Wczoraj miałem dodać kolejną notkę, ale mi się nie udało, gdyż zaczęła się burza i musiałem wyłączyć internet ;( Noo, ale już mogę zacząć pisać posta xD Więc wczoraj naszła mnie ochota na ciasto, a skoro moja mama kupiła truskawki nooo to czemu nie? Placek jest najzwyklejszym i najłatwiejszym chyba ciastem do zrobienia, więc tu nie trzeba mieć jakiegoś doświadczenia w kuchni. Pierw pięć całych jajek dobrze zmiksować ze szklanką cukru, dodać 4 łyżki oleju, łyżeczka proszku do pieczenia, miksując dodawać 1,5 szklanki mąki. Potem ciasto przelać na blachę i na ciasto można dodać dowolne owoce. Nastawić piekarnik na 170*C i piec 35 minut lub więcej, jeśli taka potrzeba ;). I to cała filozofia xD Życzę smacznego!
A oto zdjęcie placka:
Jeżeli będziecie próbować piec takiego placuszka to napiszcie w komentarzu mi czy wam wyszedł^^ i czy wyszedł smaczny ;)Mam nadzieje, że dodam jeszcze dziś jakieś notki :D
Baaj xD
Wyglada jak bulka z truskawkami :D
OdpowiedzUsuńnoo.. ale jak smakuje :D
UsuńPewnie tak samo jak wyglada :D
OdpowiedzUsuńnieeee.. ;D troche lepiej ^^
UsuńZ moimi umiejętnościami kulinarnymi... Raczej nie spróbuję. :)
OdpowiedzUsuńhahah :D
UsuńCześć. Jak na chłopaka to masz talent. W miarę przyzwoicie to ciasto wygląda. :))
OdpowiedzUsuńTwoje notki również nie są złe. W ogóle to zdziwiło mnie, że chłopak pisze bloga. Ale to dobrze w sumie ;D Życzę powodzenia. Pozdrawiam.
Dzięki wielkie "niedyskretnaosobowościo" w końcu mam zamiar iść do technikum gastronomicznego, a co do bloga to chce pokazać, że nas chłopaków na to stać ^^ Prowadzisz również bloga?? A jeżeli tak to prześlesz linka? Na pewno zobacze ;D POZDRAWIAM ;D
UsuńP.S. Nie myśl, że jeśli pisze bloga to jestem gejem! Jestem w 95% hetero (tak mi wyszło w teście na gejowstwo^^) Nad 5% pracuje, żeby była 100 :D