Ufff, ale dziś gorąco. Objechałem już Kraków, bo zawiozłem papiery do szkoły, 30 min. temu wróciłem. Moje wrażenia o szkole są dobre, jest tam przytulnie, sekretarki... są baaardzo miłe. hehe. A vice- dyrektorka jeszcze milsza. Jestem w klasie z dwoma kolegami ze szkół, jeden z podstawówki, drugi z gimnazjum... W sumie się cieszę. Technikum jest bardzo małe... Ale jest parę przytulnych kącików^^ 10 lipca tam wracam by zamówić strój. HUEHUE!
Teraz idę robić śniadanie siostrze-.- Dziś dodam jeszcze jakąś notkę.
A tu naleśniki ale nie kakaowe takie zwykłe najzwyklejsze:
Wiem, wiem nie wyglądają najlepiej, ale nie miałem czasu na zdjęcie... ani na ich zdobienie;(
Paaa! Do kolejnej!
"mile" sekretarki hahahahah!
OdpowiedzUsuńOoo Taaak... ten dyrektor to szczęściarz;D
UsuńUuuu, ja również szczególną uwagę zwróciłam na sekretarki. ;)
OdpowiedzUsuńA jaki to będzie strój, wiesz już?