Dobry wieczór!
Dziś po napisaniu notki "Byłem w technikum...", zrobiłem siostrze te naleśniki i gdzieś ok. godz. 13 poszedłem na basen... który mam już w ogródku *.* Jee... Woda była jeszcze lodowata, więc nie pływałem, tylko zanurzyłem nogi. Potem po paru minutach mi się to znudziło, a że musiałem pilnować siostry to położyłem się na kocu i się opalałem. Musiałem czekać na moją siorke chyba z półtorej godziny... No i tyle również spędziłem na słońcu. A skutki tego, że leżałem bez nakrycia głowy jest to, że rozrywa mi głowę... A plecy szczypią nieustannie. Ech to słońce i moja głupota...
A to zapowiedź kolejnej notki:
MIŁEJ NOCKI I DOBRANOC!
"polewam sie kefirem bo dziala kojaco, jestem tak spalony, ze spie na stojaco" :D huehueheu polecam kwasne mleko na spalone plery
OdpowiedzUsuńHahahaha ;D
UsuńHahah, agniecholas widzę w formie! ;D
OdpowiedzUsuńAgniecholas zawsze w formie^^
Usuń