Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 30 lipca 2012

Grzybki i spacerek

Hej!
Była mała zmiana planów, gdyż po tym jak opublikowałem notkę przyszła do mnie babcia z propozycją czy bym pojechał z nią i dziadkiem na grzyby i nie zastanawiając się pojechałem. Uwielbiam zbierać grzyby. Z początku w ogóle mi to nie wychodziło moja babcia już zebrała parę, a ja nic... Potem natrafiłem na prawdziwka choć w sumie dwa prawdziwki, bo były złączone. Potem doszedł "pociech" i parę podgrzybków, więc myślę, że dość mi to poszło. Następnie z pełnym wiadrem grzybków wróciliśmy do domu. Pograłem trochę z siostrą na laptopie i nagle przyszedł do mnie SMS od kuzynki, która mieszka bardzo blisko mnie, abyśmy wpadli po nią, żeby następnie iść na spacer. Na początku poszliśmy do sklepu po lody miałem zamiar kupić mojego ulubionego "big milk fruit", ale go nie było, więc musiałem kupić "big milk straciatella". Potem poszliśmy się przejść a ja korzystając z sytuacji zrobiłem dwa zdjęcia na bloga. Potem się rozeszliśmy. Ten dzień zaliczam do udanych, a jutro notka jak będę mieć czas o serialu, który ostatnio zacząłem oglądać;) A to zdjęcia:
LAS:
SPACER:

A Wam jak zleciał poniedziałek?
Paa!

Trochę nudno...

Hejoo!
Ładna dziś pogoda, a ja siedzę w domu i się nudzę...;( Trzeba coś porobić, ale mi się taak nie chce. Nie mam zamiaru zmarnować całego dnia na oglądania pewnego serialu, o którym opowiem w którejś notce;D Może pójdę na spacer i porobię parę zdjęć... chyba tak! Jutro wypad na pizze z przyjaciółmi mam nadzieje, że pogoda będzie taka jak dziś^^Myślę, że dziś dodam jeszcze jakąś notkę odnośnie serialu lub ze  spaceru ;D
To zdjęcie z serialu;D Może kojarzycie?? 

Miłego dnia!

sobota, 28 lipca 2012

Filmowe klątwy

Witajcie!
Wczoraj do kin wszedł film "Mroczny rycerz powstaje" i przypomniało mi się, że nie tak dawno temu oglądałem film dokumentalny o klątwach filmowych (nie pamiętam tytułu) i bardzo mnie zaciekawił. Przed chwilą znalazłem stronę z klątwą "Mrocznego rycerza". A to tekst:
Na pierwszym miejscu hollywoodzkich  klątw znalazł się film Mroczny Rycerz. Klątwa, jak wiele osób określa dramatyczne wydarzenia, które wydarzyły się w związku z tym filmem, dała o sobie znać już w trakcie produkcji filmu. Najpierw na planie zginął kaskader Conway Wickliffe. Następnie świat obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Heatha Ledgera, który wcielił się w postać Jokera w filmie Nolana. Ciało Ledgera znaleziono w jego pokoju w Nowym Jorku. Oficjalnie za przyczynę śmierci uznano przedawkowanie leków. Wiele osób uważa, że za stan aktora odpowiedzialna była rola, w jaką się wcielił w nowym Batmanie.W czasie pierwszych premierowych pokazów odtwórca głównej roli Christian Bale został oskarżony o pobicie swojej matki i siostry. Po złożeniu wyjaśnień aktor został zwolniony z aresztu, a następnie oczyszczono go z zarzutów. Fani klątwy od razu uznali, że miała ona z tym coś wspólnego.Niecałe trzy miesiące później groźnemu wypadkowi uległ aktor Morgan Freeman, który w filmie The Dark Knight był prawą ręką Bruce'a Wayne'a. Na szczęście aktor nie odniósł poważniejszych obrażeń.Według serwisu E! to właśnie klątwa Mrocznego Rycerza uważana jest za najtragiczniejszą i najbardziej przerażającą w Hollywood. Oczywiście nie należy brać tej informacji zbyt poważnie. Ot trzeba przyznać, że we wspomnianych wydarzeniach wiele przypadków zgonów czy wypadków faktycznie może się wydawać tajemnicza lub w jakiś sposób ze sobą powiązana, ale pamiętajmy, że Hollywood żyje dzięki sensacji i wiele osób sama napędza tą machinę poprzez doszukiwanie się kolejnych teorii z udziałem sił nieczystych.
Co o tym sądzicie? Bo ja mam różne myśli... Z jednej strony rzeczywiście mogła to być ciążąca nad filmem klątwa, ale również tak jak w artykule nagłośnienie przez Hollywood. Tu wstawiam zdjęcia z przeklętego filmu:
To na tyle! Życzę miłego i upalnego weekendu!;D
Paa!

wtorek, 24 lipca 2012

Pomysłowość ludzi

Witajcie!
Dziś chciałem Wam pokazać parę ciekawych, a zarazem dziwnych wynalazków które stworzyła ludzka wyobraźnia. Zacznę od tego zdjęcia:
Ja uwielbiam pić herbatę kiedy w kubku mam łyżeczkę... To czasami jest wkurzające jak łyżeczka "goni" nam po całym kubku. Ten wynalazek jest bardzo fajny i ja z chęcią kupiłbym sobie taką łyżeczkę.
Kolejnym pomysłem jest pokrowiec na laptopa:
Jest bardzo ciekawy. Uwielbiam książki, jak i szperanie po laptopie. W pewien sposób można to połączyć...;D A to zdjęcie które najbardziej mi się spodobało:
Uwielbiam naturę wiec człowiek, który wymyślił to moim zdaniem jest mini geniuszem, bo zrobienie czegoś (tak jak na zdjęciu budki telefonicznej), i połączenie z czymś(tutaj sofa) może być bardzo ciekawe, a w szczególności pomysłowe. Na kolejnym zdjęciu (ostatnim) z wynalazkiem poruszę temat książek:
To jest bardzo fajne, gdyż na pewno ktoś się znajdzie np. ja wkurzam się gdy kciukiem w samym środku czytanej książki trzymam kartki pomiędzy, aby mi się nie zamknęły i po paru chwilach zaczyna mnie boleć palec trzymający te strony, przy czym nie mogę się skupić na czytaniu... Ja bym się skusił na taki gadżet;)
A Wam podoba się coś z tych przedmiotów?

Ostatnio nie dodawałem żadnych notek ponieważ nie mam za bardzo czasu, bo opiekuję się młodszą kuzynką, a nie da się niczego zrobić przy małych dzieciach;(
Paa!

piątek, 20 lipca 2012

Prometeusz?!... Nie płytki ;(

Hej!
Tak jak z tematu pewnie wnioskujecie, miałem dziś zamiar iść na film "prometeusz" do kina. Lubie filmy Sci-Fi i horrory więc ten film myśle, że przypadłby mi do gustu. No, ale niestety nie udało się wyjście do kina, gdyż, iż, ponieważ w tym tygodniu mój dziadek zaczął kłaść płytki na balkonach i musiałem pomagać. A , że dziś miała być zła pogoda to postanowiłem się gdzieś wybrać. No, ale na pewno kiedyś pójdę na ten film.Wieczorkiem niespodziewanie dostałem sms-a od kuzynki która się nudziła i zaproponowała spacer, a ja w sumie też się nudziłem, więc poszedłem.Pochodziliśmy może z godzinkę i wróciliśmy do domu. Nie zrobiłem zdjęć, bo trochę się obawiam mojego ujawnienia się, na razie wole pozostać tajemniczy. Mam nadzieję, że nikogo to nie uraża czy coś w tym stylu?
A to zwiastun filmu:
I pare zdjęć z planu:
Paa!

środa, 18 lipca 2012

Stary klaser

Hej!
Dziś miałem dodać zdjęcia z przejażdżki na rowerze, ale nie byłem, bo nie za bardzo mi się chciało, a poza tym było zimno lub notkę z dziwnymi rzeczami. Ale w końcu zdecydowałem się zmienić temat na "Stary klaser", gdyż poszukując książki w mojej mini biblioteczce napotkałem się na klaser i chwile go pooglądałem  , bo już dawno tego nie robiłem. Ten klaser dostałem od dziadka, który zbierał znaczki. Ja mało dodałem znaczków, ale czasem lubię siąść i poprzeglądać. Zrobiłem zdjęcia:
Tematyka I: Sport
Tematyka II: Rośliny
Tematyka III i IV: Zwierzęta

Tematyka V, VI, VII: Transport


Tematyka VIII: Czasy wojny
Jest jeszcze parę znaczków nie związanych żadną tematyką i ich nie dodawałem. Moje ulubione znaczki są z tematyki wojennej. Zapewne zbieranie znaczków zostanie moim hobby. 
A wy jakie macie hobby?
Paaa;*

wtorek, 17 lipca 2012

Nici z przejażdżki...

Witam!
Dziś zapowiadałem zdjęcia mojej okolicy, lecz niestety pogoda nie pozwoliła na wyprawę rowerem. No niestety cały dzień bez przerwy padało, padało, padało... Ale cieszę się bo przeczytałem książkę. Później na chwile wyszło słońce, a dalej padał deszcz, więc wyszła tęcza*.* Porobiłem parę zdjęć, a przy okazji, tam gdzie widniała tęcza, był i las który też uchwyciłem. A oto zdjęcia:

Zdjęcia byłyby fajne, gdyby nie te ciemne chmury...
No i to na tyle jutro może jednak się przejadę się na rower, a jeżeli nie to będzie notka o dziwnych rzeczach (którą zainspirowała mnie agnietekk [http://agnietekk.blogspot.com/])
Paa!

poniedziałek, 16 lipca 2012

Aaaale pogoda...


Hej!
Przepraszam, że wczoraj nie dodałem notki, ale nie miałem za bardzo czasu, a w dodatku wczoraj stuknęło mi 16 lat. Nie robiłem jakiejś imprezy, bo nie lubię robić przyjęć urodzinowych, a zwłaszcza nie lubię dostawać prezentów. Wolę komuś dawać. A co do temaciku to z tą wakacyjną pogodą jest coś bardzo nie tak... Dziś u mnie był grad, deszcz i niewielki wiatr dopiero na wieczór się rozpogodziło, więc wziąłem rower i pojechałem się przejechać. Miałem zrobić zdjęcia okolicy w której mieszkam, ale z tego wszystkiego zapomniałem zabrać z domu komórki... Ale jutro pewnie powtórka, wiec może zobaczycie moje zadupie;D Ale jednak cieszę się, że mieszkam na "zadupiu" przynajmniej trochę ciszy i spokoju, nie ma chaosu, jak w niektórych większych miastach, a koło domu las, który kiedyś wam też pokaże o ile pogoda pozwoli na zrobienie przyjemnych wakacyjnych fotek...Więc pogodo ogarnij się...prooszęę!Tylko strat przynosisz...Nie wstyd Ci?!

A u was jaka pogoda??
Paaa;)

sobota, 14 lipca 2012

Zapiekanka ziemniaczana

Hej!
Ale była dziś popołudniu ładna pogoda*_*Niestety wszystko się kończy... wiatr przywiał złe chmurzyska...
Ale nie miałem się zajmować pogodą tylko tak jak w temacie: zapiekanką ziemniaczaną. Więc było to tak, że nudziło mi się dziś trochę i żeby nie zmarnować dnia siedzeniem przed laptopem to postanowiłem coś smacznego ugotować i wyszperałem w necie właśnie TEN przepis^^ Bardzo łatwo się robi tą zapiekankę. A to efekt mojej pracy:
      Przepraszam za jakość, ale się śpieszyłem... przy czym w dodatku mi się troszku rozwaliła-.-
                                                   A wy lubicie gotować?? Bo ja bardzo...
                                                                           Paa ;D

piątek, 13 lipca 2012

Bajki Disneya: czemu nie?

Hej!
Z początku bardzo bym chciał podziękować agnietkkowi (http://agnietekk.blogspot.com/) za udzielenie pomocnych rad związanych z blogowaniem.
A to odnośnie tytułu: czy oglądaliście w dzieciństwie bajki Disneya?? Z resztą głupie pytanie... Kto by nie oglądał tych bajek?!Parę dni temu oglądnąłem z nudów"16 życzeń"(chyba też z Disneya) i po prostu myślałem, że się zanudzę. To był tak głupi i nieprzemyślany film, jakiego jeszcze w życiu nie oglądałem. No i właśnie dziś z nudów i brzydkiej pogody oglądnąłem z siostrą bajkę "Zakochany kundel", gdyż moja siostra nie wiedziała nawet kto to jest Disney, skojarzyła to tylko z DISNEY CHANNEL  i DISNEY XD   0.o
Obłęd... A przypomniało mi się potem, że ona rzeczywiście nie oglądała, żadnych bajek tego studia. Jej spodobał się ten film i chciała oglądnąć jeszcze drugą część tej bajki, ale jakoś potem ją od tego odciągnąłem, ponieważ potrzebowałem laptopa. I w taki oto sposób moja siostra oglądnęła pierwszą bajkę Disneya.
A jaka jest wasza ulubiona bajka tych twórców?
Paaa!

czwartek, 12 lipca 2012

Kryzys...

Hejo!
Przepraszam Was bardzo za to, że przez ostatnie dni nie dodawałem notek, ale mogę powiedzieć, że mam mały "kryzys" w blogowaniu, a mianowicie dlatego, że nie mam pomysłu na napisanie ciekawych postów... Ech ;( Proszę Was o wielką pomoc, zarzućcie jakiś temacik na nową notkę, na pewno nie będę odrzucać propozycji.

Bye!

poniedziałek, 9 lipca 2012

Królewna Śnieżka i Łowca

Witojcie!
Z braku pomysłu na notkę, przypomniał mi się wypad do kina i to, że coś tam Wam obiecałem, że napisze troche o filmie pt. "Królewna Śnieżka i Łowca". Nie chce pisać opisu filmu, bo możecie go przeczytać na: http://www.filmweb.pl/film/Kr%C3%B3lewna+%C5%9Anie%C5%BCka+i+%C5%81owca-2012-600541 , chce napisać czy mi się podobał i czy warto na niego iść do kina.
Więc mogę powiedzieć, że podobał mi się, ale tylko podobał, bo nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Fabuła dzieje się tak jak w prawdziwej bajce tyle, że w filmie jest postać Łowcy. Kristen Stewart myślę, że nie popisała się jako Śnieżka, bo przecież królewna była piękną, młodą dziewczyną, a ja tam nie widziałem żadnego piękna, nie mówię tutaj, że Kristen jest brzydka, ale po prostu reżyser źle obsadził aktorów. A co do jeszcze wyglądu to powiem, że zła królowa była ładniejsza od Śnieżki... Następnie chciałbym poruszyć to, że czasem można było mylić ten film ze Zmierzchem...!SPOILER!: Gdyż, kiedy Śnieżka konała zjadając jabłko, scena wyglądała bardzo, ale to bardzo podobnie do sceny w zmerzchu, kiedy to Bella przemieniała się w wampira, gdy James ją ugryzł. KONIEC SPOILERU. Więcej takich sytuacji nie pamiętam, ale na pewno była gdzieś tam taka... Czy polecam ten film? Hmm no w sumie, kto tak bardzo chce iść na film to może iść... Ja nie byłem zawiedziony, gdyż przygotowałem się na to, że może być beznadziejny, no, ale w sumie nie był, aż taki zły, ale jeśli ktoś jest fanem Stewart to bez wahania może pójść...To parę zdjęć z planu:

Jutro będę się starał napisać jakąś notkę, ale już na prawde nie mam głowy do wymyślania nowych, a do tego ciekawych notek. I tu chciałbym Was poprosić o małą pomoc, a mianowicie chciałbym się Was zapytać o temat jaki by Was interesował w notce... Bardzo Was proszę o podpowiedź. Wiem, że to mój blog i powinienem wymyślać sam, ale prowadzenie bloga z czasem to bardzo trudne zajęcie. Staram się pisać ciekawie, ale to czasem nie wychodzi. I to na tyle i jeszcze raz Was bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuję ;D
BYE!

sobota, 7 lipca 2012

Moje pierwsze anime*.*

Dobry, dobry!
Dziś zapowiedziana notka z wczoraj, a mianowicie jak z tematu zapewne wnioskujecie jest to moje pierwsze anime pt. "Spirited Away: W Krainie Bogów". O tym anime możecie poczytać na TEJ STRONIE.
Pierwszą Japońską bajkę oglądnąłem chyba w 4 klasie podstawówki (emitowali to bodajże na POLSACIE) i zacząłem się tym trochę interesować. To anime jest bardzo bajeczne, ciekawe i cudowne*.* Po oglądnięciu bajki po prostu musiałem oglądnąć jeszcze raz, więc szybko uprosiłem mamę i pojechałem z nią do wypożyczalni filmów^^ Aż tak mnie zauroczyło to anime, że nic bym nie robił tylko go oglądał. To parę zdjęć:
I to na tyle o tym anime. Zachęcam bardzo do oglądnięcia, bo ogląda się je miło i przyjemnie :D
A to jeszcze parę podobnych bajek, które polecam:"MÓJ SĄSIAD TOTORO","RUCHOMY ZAMEK HAURU","GROBOWIEC ŚWIETLIKÓW","PONYO"!

Więcej nie pamiątam-_- Ale te co wymieniłem są bardzo fajne :)
Życzę wam miłej nocy... Dobranoc:)