Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Świętaaaa!

Witam! Dziś krótki post z życzeniami. Więc przejdę do życzeń:


Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia, szczęścia, sukcesów w szkole, a blogerom również sukcesów na blogu, więcej obserwatorów, mniej hejterów. Żeby te święta były niezapomniane i byście mile je wspominali. Oczywiście, aby sylwester był pijany... ale z umiarem :D A w nowym roku 2013 uśmiechu na buźce w każdym dniu!



Nie lubię składać życzeń... Już za 2 godziny zacznie się u mnie kolacja! *.* Uwielbiam te klimaty, ale niestety brak śniegu w małopolsce... No, ale cóż ;)
Smacznej kolacji!
Paaaa.!;*

piątek, 14 grudnia 2012

Nape piercing

HEJ! Ufff... dobrze, że ten dzień się kończy... Dziś dość dużo było nauki. Kartkówka z technologii bezpieczeństwa i poprawa sprawdzianu z geografii, ale również nie ominęło się bez pytania z wok'u... No ale w końcu kolejny łikend, a już prawie za tydzień święta! Ale teraz o temacie postu. Więc ostatnio zauważyłem u chłopaka w tramwaju kolczyk na karku... Wiem dla niektórych może to być dość dziwne, ale tak kolczyk na karku. Dwie małe wystające, srebrne kuleczki. I sobie pomyślałem " Noo kurde, extra to wygląda, mógłbym sobie taki sprawić", a że ostatnio mam ochotę oszpecić swoje ciało, rozważyłem wprawienie sobie takiego metalu... Dziś zacząłem rozmowę z mamą na temat takiego mini cudka. Ale oczywiście nie mam osiemnastu lat, potem będę miał blizny, jest to drogie, itd. Po paru moich prośbach powiedziała, że pomyśli nad tym. Dla mnie to już dużo, że pomyśli o kolczyku! Wygooglowałem parę informacji na temat nape piercingu i dowiedziałem się, że rzeczywiście dość dużo kosztuje, a mianowicie w dobrych studiach od 150 zł. i również pisali, że taki kolczyk goi się makabrycznie długo, bo aż 9 miesięcy (nie wiem ile w tym prawdy)... Więc jeżeli bym się nie rozmyślił, a mama by mi pozwoliła to myślę, że już na wakacje mógłbym spokojnie mieć. Ale może to tylko taka tymczasowa zachcianka... W sumie nie wiem. Wrzucę Wam jeszcze zdjęcie:
Co o tym sądzicie?? Czy sądzicie, że chłopakowi takie coś pasuje??
Czekam z niecierpliwością na komentarze!
Więc do następnej... i miłego ŁIKENDU! ;)

piątek, 7 grudnia 2012

Top 5 filmów...

Hejo! Dawno mnie tu nie było, prawie miesiąc. Ogólnie jest dość dużo nauki, ale już niedługo przerwa świąteczna i następnie ferie, więc  będzie wystarczająco czasu na odpoczynek od tej szkoły. Trochę za późno dodaję notkę, no ale lepiej późno niż wcale... W tej notce chciałbym Wam przedstawić pięć filmów, które ostatnio oglądnąłem. Będą te lepsze jak i te trochę gorsze więc zapraszam!
  1 Pierwszym filmem, będzie "saga zmierzch: przed świtem. część 2" byłem na  finale tej sagi w kinie tydzień temu. Moim zdaniem film nie jest tak dobry jak jego poprzednie części, ale nie jest też zły. Oczywiście główna bohaterka przebudza się po urodzenia dziecka jako wampir. Córkę Belli, Renesme zauważa Irina przyjaciółka rodziny Cullenów i informuje o zaistniałej sytuacji klan Volturich. Volturi chce rozpętać "mini" wojnę by zniszczyć tę dziecię. Cullenowie zwoływają swych przyjaciół by pomogli im przekonać Volturi, że źle czynią rozpętując wojnę. 
Ocena: 6/10.

2 Kolejnym filmem jest horror "Kronika opętania", na którym się niestety zawiodłem... Główna bohaterka zostaje opętana przez demona znajdującego się w pudełku. Jej ojciec zauważa zmiany w jej zachowaniu i postanawia, że tak powiem badać tą sprawę. Ale czy wygra ojciec czy demon możecie się tylko dowiedzieć oglądając film. Zawiodłem się na tym filmie dlatego iż w zwiastunie są pokazane najciekawsze sceny i przygotowany byłem na coś lepszego, a tu takie rozczarowanie, gdyż przyznam, że horror należał do nudnych... Jedyne co ciekawe, jest to, że demon z pudełka pochodzi z Polski     >_<
Ocena: 6/10

3 "Nad życie" to następny film. Fabuła jest oparta na faktach i opowiada o siatkarce reprezentującej nasz kraj Agacie Mróz, która musiała zrezygnować ze sportu z powodu bardzo ciężkiej choroby. Film bardzo wzruszający więc chusteczki do rąk i nic tylko oglądać ten film, bo na prawdę warto! Rolę Agaty bardzo perfekcyjnie zagrała Olga Bołądź. Bardzo mi się podobała ta biografia, więc polecam!
Ocena: 7/10

4 "Diabeł". Do windy wsiada pięciu ludzi. Nagle winda przestaje działać, a oni są świadkami drastycznych wydarzeń. Jeden z nich jest diabłem lecz nikt nie wie kto nim jest. Muszą odgadnąć kto jest demonem, ale to okazuje się, że nie jest takie łatwe. Całe te wydarzenia są obserwowane przez parę policjantów. 
Ocena: 7/10

5 Ostatni film "Trzy metry nad niebem" to hiszpański melodramat opowiadający o miłości dwojga ludzi: spokojna studentka Babi i zakochany w niej na zabój Hache, który należy do osób bardziej porywczych i rozrabiających. Babi postanawia dać chłopakowi szansę lecz pod warunkiem, że przestanie być agresywny. Film powstał na podstawie książki Federico Moccia. Fabuła mi się nawet podobała lecz gra aktorów już nie za bardzo.
Ocena: 7/10

I to na tyle trochę się rozpisałem no, ale cóż. W końcu wymarzony łikend tego potrzebowałem *.* W weekend mam zamiar zrobić kartkę świąteczną, którą mam zamiar wysłać do Agnieszki z bloga: http://agnietekk.blogspot.com/ i może coś ciekawego oglądne z resztą jak zawsze... Więc życzę Wam bardzo udanego łikendu i do następnej ;D
Paa ;)

sobota, 10 listopada 2012

CARRIE

Cześć! Jak tam Wam mija sobota? Bo mi całkiem, całkiem. Rano wcześnie wstałem, aby pojechać na zakupy potrzebne do szkoły. Kupiłem sobie buty do snowboardu. Chociaż miałem inne plany... Myślałem że  wstąpię do House'a i zakupię jakieś ciuchy, lecz okazało się, że jest remont i House zostanie otwarty dopiero 24.11. Niedawno przeczytałem książkę Stephena Kinga "CARRIE". To jest pierwsza powieść tego autora i muszę przyznać, że miło się ją czytało... W sumie nie za miło, bo historia opowiada o Carrie nastoletniej dziewczynie, z której rówieśnicy kpią. Jej matka jest bardzo religijną kobietą i chcę uchronić swoją córkę przed grzechem. Pewnego dnia dziewczyna dostaje propozycję pójścia na bal z chłopakiem Sue, która chcę, aby Carrie w końcu stała się śmielsza i  żeby rówieśnicy przestali z niej drwić. Ale czy Carrie, zgodzi się pójść na szkolną imprezę? A może to będzie kolejny żart, przez który Carrie będzie cierpieć? Tego dowiecie się czytając książkę! (haha! jak z recenzji na polski >.<) Książka ta została zekranizowana przez Briana De Palme w 1976 r., a Sissy Spacek grająca tytułową rolę została nominowana do Oskara. W najbliższym czasie zamierzam oglądnąć film.
I Stefanek, którego tu nie mogło zabraknąć*.*
Strasznie podoba mi się okładka książki!*.* A kotek jednak zostaje przy imieniu Stefan, ale bardzo dziękuję za propozycję! Dzisiaj wieczorem lub bardo późnym  wieczorem, jeśli mi się uda dodam kolejną notkę o filmie, który wczoraj oglądnąłem...
Więc paaa! Do następnej!

niedziela, 4 listopada 2012

Stefanoo!♥



Hej! Już ostatni dzień długiego łikendu. Choć nie będę narzekać... Ten łikend mi bardzo miło minął. We czwartek pojeździłem po cmentarzach i wróciłem do domu i do końca tego dnia wypocząłem jak nigdy dotąd, gdyż nie zawitali u mnie goście z czego jestem zdziwiony, bo zawsze ktoś przyjedzie, a tu nic... W piątek pomagałem dziadkowi ciąć drzewo. I podczas zanoszenia kawałków drewna usłyszałem miauczenie. Z początku myślałem, że mi się przesłyszało lecz dźwięk kota się powtórzył. Więc spoglądnąłem w kierunku słyszanego dźwięku. Kotek utkwił na drzewie... Niby drzewo nie było takie duże. By go uratować wziąłem grabie, które były pod ręką i przystawiłem je tak aby na nie wszedł. No i udało się! Kot ma może parę miesięcy. Z początku trochę drapał, ale chwilę potem się uspokoił. Zawołałem moją siostrę i ona się nim zajęła, a ja dalej poszedłem pracować. Gdy skończyłem kociak był już nakarmiony i spokojny. Zabraliśmy go do domu i zaczęliśmy prosić mamę o pozwolenie zatrzymania kota. Mama z początku mówiła, że to jest duży obowiązek, że kto się nim będzie opiekował i takie tam... W sumie po części miała rację, ale oczywiście uprosiliśmy ją. W piwnicy znaleźliśmy mu kącik, bo niestety w domu nie za bardzo mógł przebywać... Ale jakoś się zadomowił. W piątek był jeszcze przestraszony, natomiast już w sobotę dawał się pogłaskać, bawił się i... zaczął drapać. Przez co mam całe ręce podrapane. Mały rozrabiak! Siostra nazwała go Stefan. Nawet mi się spodobało to imię dla niego. Co o tym imieniu sądzicie? A tu jego zdjęcia(sorry za jakość ;<):
URWIS :)
 
A Wy macie jakieś pomysły na jego imię?
Gdzieś za godzinę jadę na zakupy. Pewnie wstąpię do house'a i coś zakupię. Jutro kartkówka z technologii gastronomicznej więc wieczór mam zajęty, a potem pewnie jeszcze poczytam książkę, którą w niedalekiej przyszłości się pochwale na blogu. Miłego dnia!
Paaaa!

środa, 31 października 2012

This is Halloween...

Heej! Więc jak pewnie wnioskujecie będzie trochę o Halloween♥... Dziś wcześniej wróciłem i znalazłem czas na blogowanie (w końcu), gdyż miałem praktyki. Na praktykach robiłem babeczki i ciasteczka "kocie oczka". A już dziś HALLOWEEN. Szkoda, że w Polsce nie obchodzimy jakoś hucznie tego święta, bo było by dość ciekawie. Ja już jestem za stary na takie coś, ale widzieć te małe dzieciaki w przebraniach upiorków... taak, to by było ciekawe! Na wieczór nie mam nic takiego przyszykowanego na tą okazję. Parę horrorów i pójdę spać. Nic więcej nie zamierzam robić. Nie mam właśnie pomysłu na jakikolwiek horror... Więc proszę Was: znacie jakieś straszne horrory??
Wrzucam Wam jeszcze nutę Marilyn'a Manson'a- This is Halloween.
Macie jakieś plany na Halloween? ;)
Więc... HAPPY HALLOWEEN!
I do następnej!

niedziela, 28 października 2012

Ech ta pogoda...

Witam!
Dawno mnie tu nie było... Wybaczcie, ale szkoła mnie przytłacza. Kartkówki, sprawdziany i w dodatku nauczyciele nieustannie pytają. Każdy dzień w szkole to jakaś niemiła "niespodzianka". Wracając do notki z poprzedniego miesiąca -.- chciałbym wam podziękować za komentarze i poinformować, że jednak wybrałem temat o muzyce. Nawet mi się to udało. A co do tematu notki... dziś rano poprószył w moich regionach pierwszy tegoroczny śnieg ^^ Lecz myślałem, że dłużej wytrzymamy z tą naszą złotą polską jesienią. No, ale cóż poradzę...

Jutro kartkówka z geografii idę się jeszcze poduczyć. Ogólnie ten tydzień dość luźny. Trzy dni szkoły, a potem długi 4-dniowy ŁIKEND!
Życzę bezstresowego tygodnia;)
paa ;D

poniedziałek, 24 września 2012

Rozprawka!

Witam, witam...
Tak wiem nie było mnie przez prawie cały miesiąc, ale proszę o wyrozumienie... SZKOŁA. A poza tym nie miałem o czym pisać, a nie chciałem Was już gnębić tą szkołą, ale już jest taki okres gdzie, z głów odlatują nam piękne chwile wakacji i wracamy do szkolnych obowiązków. Ja już powoli przyzwyczajam się do dojazdów autobusem, bo w pierwszym tygodniu była masakra z tymi moimi dojazdami... Nie zrobiłem nawet notki o tym czy podoba mi się szkoła.  Więc szkoła jest ekstra, a nauczyciele, jak nauczyciele, natomiast koledzy i koleżanki z klasy to to o czym mogę mówić, że się w 100% udało! Już pierwsze praktyki  mam za sobą... oczywiście pracowałem na stanowisku zmywaka stołowego, co nie za bardzo mi się podobało, ale potem wmówiłem sobie, że i tak przez to każdy musi przejść... A już w środę nowe stanowisko: kucharz 2, czyli sporządzanie surówek! A teraz przejdę do sedna notki... Już w piątek muszę oddać recenzje, na które tematy wybrałem:

  • "Jaka to melodia"-czyli o wpływie muzyki na życie człowieka 
  • "Tacy sami jak ściana między nami"- czy o współczesnym świecie można powiedzieć, że jest tolerancyjny?
Mam wybrać jeden z tematów... I tu prośba do Was <mam dylemat>: napiszcie w komentarzu, które wy byście wybrali.
-________-
I to na tyle tej notki... Myślę, że już nie zrobię tak długiej przerwy w pisaniu na blogu xD 
Paaa;)

sobota, 1 września 2012

Ostatni weekend

Hejoo!
Przepraszam Was, że nie dodawałem notek, ale nie miałem czym... Otóż mój laptop jest w naprawie i prawdopodobnie mam go dostać już w poniedziałek... A teraz właśnie pisze z mojego starego grata :/ I on nie zawsze jest posłuszny.
Wczoraj wieczorem rozpoczął się ostatni wakacyjny weekend. I jeszcze ta dzisiejsza pogoda ;( No niestety już w poniedziałek trzeba będzie iść do szkoły... Echhhh! Wczoraj byłem w mojej nowej szkole po strój kucharski potrzebny na zajęcia... Masakra nie chce w tym łazić:| I nie zamierzam... Ale chyba będę musiał -_-
Życze Wam miłego łikendu!
Paaa!

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Wróciłem

Heloł!
Wczoraj wieczorem wróciłem z wakacji. Byłem strasznie zmęczony, aby dodać jakąś notkę... Wczoraj nadrobiłem parę waszych blogów, Bo na wszystkie musiałbym poświęcić z parę godzin... Na wakacjach było super. Pogoda się na szczęście udała i było prawie przez cały tydzień słonecznie. Gdańsk zachwycił mnie swoimi pięknymi zabytkami i zadbanymi plażami ;D Na wakacjach nie było żadnych niemiłych lub miłych incydentów, więc nie mam o czym wam pisać... Teraz żeby nie zanudzać dalej dodam zdjęcia:

STARE MIASTO
Ratusz
Strasznie podobały mi się te starodawne budynki
Facet nie pozwalający mi zrobić zdjęcia i krzyczący " Ej, ej kolego zdjęcia są płatne!" Pfff
I dziwne maskotki wystawione z okien...


PLAŻA STOGI



No i to na tyle w tej notce, chciałbym dodać więcej notek ze zdjęciami z wakacji, ale aktualnie laptop w naprawie i najpóźniej będę Gdańsk kontynuował w czwartek bądź piątek, bo na stary komp mi nie wchodzą wszystkie zdjęcie... Mam zamiar pokazać Wam zdjęcia z zoo ;D 
Too do następnej! Paaa!

piątek, 17 sierpnia 2012

Wyjazd!

Hejka!
Dziś wieczorem wyjeżdżam do Gdańska na wakacje z rodzinką! Nie mam pojęcia czy będzie tam wi-fi mam nadzieje, że tak i będę mógł pisać posty, nie organizuje samoopublikujących się notek, więc na tydzień kończę z postami ;/ Chociaż jednak jeżeli by był internet, może by się pojawiły ;D Na wakacjach nie mam zamiaru myśleć o roku szkolnym chyba, że jakiś palant mi o tym przypomni... Musi być piękna pogoda;D Po powrocie będę musiał nadrobić tą przerwę i przeczytać wszystkie wasze nowe posty ;)  Wklejam pare zdjęć Gdańska:
Więc żegnam na tydzień! (PRAWDOPODOBNIE)
Paaa!

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Letni, Chamski Podryw

Witajcie!
Dziś miało notki nie być, ale na prośbę "agniecholasa" muszę zrobić;D Więc notka będzie poświęcona chyba bardzo znanemu nam zespołowi "Letni, chamski podryw"!O nich:
Letni, Chamski Podryw - grupa komiczna z gatunku hip- hop. Pochodzi z Kielc. Oficjalnie powstała w lecie 2009, ale pierwsze utwory na materiał Letni, Chamski Podryw zostały nagrane jeszcze w roku 2007, a członkowie grupy współpracowali już dużo wcześniej. Cały projekt jak i nazwa powstały bardzo spontanicznie. Skład tworzą Cantona (Young Canton) oraz Anton (Lil Antonio), którzy hip- hopem zajmują się od odpowiednio 2002 i 1999 roku. Grupa zasłynęła głównie dzięki przebojom pt. “Czinkłaczento” i “Brudny dres”, które zdobyły ogromną popularność w internecie. Do wyżej wymienionych utworów powstały teledyski (są dostępne w sieci w serwisie youtube.com). 19 kwietnia 2010 ukazała się kolejna EPka pt. “Fabryka kiślu”. 12 lutego 2011 nakładem Fonografiki wyszła oficjalna płyta Letniego Chamskiego Podrywu "Oranżada, koleżanki, petardy" Minialbumy: Letni chamski podryw (2009) (EP) Fabryka Kiślu (2010)(EP) Albumy: Oranżada, Koleżanki, Petardy (2011) (CD) Teledyski: Czinkłaczento (2009) Brudny dres (2009) 8 cud (2010) Pupa (2010) Bigos (2011) Oranżada, koleżanki, petardy (2011) Tylko hit na lato (2012, razem z V-UNIT)
 Ich najbardziej rozpoznawalna piosenka to "Czinkłaczento"... Chyba każdy z nas go kojarzy, a jeżeli nie to wrzucam piosenkę:
Ostatnio ukazały się nowe piosenki:
"Dlaczego noc jest krótka, a dzień długi jak węgorz?!
Dlaczego wszystkie typy chodzą z opaloną gębą?!
Dlaczego te dziewczyny nas kochają za bezczelność?!
Dlaczego to trwa tylko dwa miesiące, a nie wieczność?!..."
 A Wy słuchacie tego zespołu??
No i to na tyle "Letniego, chamskiego podrywu" w tej notce!
Narazicho sucze! 

piątek, 10 sierpnia 2012

24 dni 3 godziny 13 minut...

Tyle nas dzieli od pierwszego dzwonka szkolnego... Niestety tylko ponad trzy tygodnie do końca naszych ukochanych wakacji. Ale nie poddawajmy się i nie marnujmy czasu! Lecz nadchodząca szkoła daje się w znaki i przypomina nam o kupnie paru potrzebnych rzeczy na okazje rozpoczęcia nowego roku szkolnego ;( Właśnie wczoraj pojechałem z mamą i siostrą do TESCO po wyprawkę szkolną...
Parę zeszytów, zestaw gumek, ołówki i papierki samoprzylepne... Jeszcze trzeba zakupić książki...
Echhh nie da się tego innym słowem opisać jak:
Nie będę tu zanudzał szkołą... Jutro prawdopodobnie jak pogoda pozwoli, bo ostatnio coś nie dopisuje wybiorę się z rodzinką na rowerek do McDonalda.
A wy przygotowani do szkoły?;/
Bajoo!

piątek, 3 sierpnia 2012

Pocztówka z New Mexico

Witajcie!
Własnie oglądam Harryego Pottera*.* uwielbiam go! No i przejde do tego, że dziś dostałem pierwszą kartkę pocztową z serwisu poscrossing. Jakoś w czerwcu założyłem konto na tym portalu, ale nie za bardzo miałem czas na losowanie osób i w końcu przyszedł czas, że sobie przypomniałem. Wylosowałem wtedy Marideth z Kandy z USA. No i dziś przyszła pocztówka również z USA, ale z Meksyku ;D Od Devon!
Jest fotografem i studiuje na uniwersytecie w Nowym Meksyku. A to pocztówka:
W najbliższym czasie zamierzam się ujawnić i pokazać światu mój ryj... ;D
A wy korzystacie z postcrossing.com??
Paa!

środa, 1 sierpnia 2012

MISFITS

Hej!
Miałem wczoraj dodać notkę, ale nie miałem czasu, ponieważ o 14 pojechałem z przyjaciółmi na pizze i wróciliśmy o 19:30... A następnie moja kuzynka wyciągnęła mnie na spacer. Więc przejdę do sedna:
Już chyba od tygodnia oglądam serial MISFITS-WYKLĘCI i baaardzo mi się spodobał. Wczoraj skończyłem oglądać 1 sezon i od razu zacząłem drugi... Serial opowiada o grupie nastolatków, którzy za różne przestępstwa muszą pracować na rzecz społeczeństwa. W pierwszym dniu pracy mają za zadanie pomalowanie ławek, lecz przerywa im to ogromna burza. Kurator opiekujący się tą grupą zarządza natychmiastowe schronienie się. Gdy chcą wejść do budynku drzwi są zamknięte. W pewnym momencie w młodych przestępców i ich opiekuna uderza piorun. Nikt nie zmarł ani nie miał urazów. Po pewnym czasie odkrywają, że uderzający w nich piorun zesłał na nich moce. Kelly nagle zaczyna słyszeć myśli innych ludzi, Simon robi się niewidziany kiedy ktoś go ignoruje, sportowiec Curtis może cofnąć się w czasie, Alisha pobudza ludzi do seksualnej gorączki za sprawą dotknięcia skóry, jedynie mądrala Nathan nie został obdarzony mocą...
Serial jest dość wulgarny i polecam oglądać z napisami;D
A to ujęcia z serialu i zdjęcia bohaterów:
Od lewej: Curtis, Alisha, Nathan, Kelly, Simon
Curtis:
Alisha:
Kelly:
Nathan:
Simon:

Bardzo polecam serial, mnie bardzo wciągnął;D
Oglądaliście??
Paaa!

poniedziałek, 30 lipca 2012

Grzybki i spacerek

Hej!
Była mała zmiana planów, gdyż po tym jak opublikowałem notkę przyszła do mnie babcia z propozycją czy bym pojechał z nią i dziadkiem na grzyby i nie zastanawiając się pojechałem. Uwielbiam zbierać grzyby. Z początku w ogóle mi to nie wychodziło moja babcia już zebrała parę, a ja nic... Potem natrafiłem na prawdziwka choć w sumie dwa prawdziwki, bo były złączone. Potem doszedł "pociech" i parę podgrzybków, więc myślę, że dość mi to poszło. Następnie z pełnym wiadrem grzybków wróciliśmy do domu. Pograłem trochę z siostrą na laptopie i nagle przyszedł do mnie SMS od kuzynki, która mieszka bardzo blisko mnie, abyśmy wpadli po nią, żeby następnie iść na spacer. Na początku poszliśmy do sklepu po lody miałem zamiar kupić mojego ulubionego "big milk fruit", ale go nie było, więc musiałem kupić "big milk straciatella". Potem poszliśmy się przejść a ja korzystając z sytuacji zrobiłem dwa zdjęcia na bloga. Potem się rozeszliśmy. Ten dzień zaliczam do udanych, a jutro notka jak będę mieć czas o serialu, który ostatnio zacząłem oglądać;) A to zdjęcia:
LAS:
SPACER:

A Wam jak zleciał poniedziałek?
Paa!