Łączna liczba wyświetleń

piątek, 14 grudnia 2012

Nape piercing

HEJ! Ufff... dobrze, że ten dzień się kończy... Dziś dość dużo było nauki. Kartkówka z technologii bezpieczeństwa i poprawa sprawdzianu z geografii, ale również nie ominęło się bez pytania z wok'u... No ale w końcu kolejny łikend, a już prawie za tydzień święta! Ale teraz o temacie postu. Więc ostatnio zauważyłem u chłopaka w tramwaju kolczyk na karku... Wiem dla niektórych może to być dość dziwne, ale tak kolczyk na karku. Dwie małe wystające, srebrne kuleczki. I sobie pomyślałem " Noo kurde, extra to wygląda, mógłbym sobie taki sprawić", a że ostatnio mam ochotę oszpecić swoje ciało, rozważyłem wprawienie sobie takiego metalu... Dziś zacząłem rozmowę z mamą na temat takiego mini cudka. Ale oczywiście nie mam osiemnastu lat, potem będę miał blizny, jest to drogie, itd. Po paru moich prośbach powiedziała, że pomyśli nad tym. Dla mnie to już dużo, że pomyśli o kolczyku! Wygooglowałem parę informacji na temat nape piercingu i dowiedziałem się, że rzeczywiście dość dużo kosztuje, a mianowicie w dobrych studiach od 150 zł. i również pisali, że taki kolczyk goi się makabrycznie długo, bo aż 9 miesięcy (nie wiem ile w tym prawdy)... Więc jeżeli bym się nie rozmyślił, a mama by mi pozwoliła to myślę, że już na wakacje mógłbym spokojnie mieć. Ale może to tylko taka tymczasowa zachcianka... W sumie nie wiem. Wrzucę Wam jeszcze zdjęcie:
Co o tym sądzicie?? Czy sądzicie, że chłopakowi takie coś pasuje??
Czekam z niecierpliwością na komentarze!
Więc do następnej... i miłego ŁIKENDU! ;)

2 komentarze:

  1. WOOW !!! kocham kolczyki!
    rzeczywiście drogo wychodzi, ale z tym gojeniem to nie jest taka straszna sprawa. z zewnątrz będziesz miał już, jako tako "zagojone" nawet po tygodniu, czy dwóch. mam na myśli, że nie będzie bolało i krew zniknie, bo w środku nadal będzie się goiło. trzeba tylko na początku odpowiednio dbać (Octenisept, sól fizjologiczna) i unikać kąpieli w jakichś basenach, jeziorach, itp, więc na wakacje to tak średnio, chyba, że nie planujesz takich kąpieli. z kolei teraz też nie bardzo, bo mógłbyś szalikiem zaczepić. trzeba wyczuć odpowiedni moment.
    ach, się rozpisałam, a jeszcze tyle mogłabym gadać. :D w każdym razie, mi się podoba, jestem za, a mama jakoś to zniesie :3

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie to wygląda :) nie znam się na tym, ale z tego co piszesz rzeczywiście długo się goi...

    OdpowiedzUsuń